To był bardzo ciężki wyścig, ale dałem z siebie wszystko. Bardzo się cieszę - podsumował swój występ Moses Ndiema Kipsiro biegacz z Ugandy, który ukończył wyścig seniorów na 3.miejscu.
Jaka była taktyka na wyścig?
Zapewne podobnie do moich kolegów od samego początku chciałem się uplasować w czołowej grupie uciekając pozostałym rywalom. Niestety nie wytrzymałem tempa prowadzącego Kenijczyka, ale walczyłem do samego końca wiedząc, że mam dobry finisz.
Czy według ciebie warunki pogodowe miały jakiś wpływ na zawody? Było dość zimno.
Nie za bardzo, ponieważ zarówno ja jak i pozostali Afrykańczycy trenujemy czasami w Europie, także przyzwyczailiśmy się do tutejszych warunków.
Zwycięstwo kolejnego Kenijczyka nie zaskoczyło chyba nikogo...
Mają bardzo dobry zespół i naturalne warunki w Kenii, żeby trenować. Ponadto biegi przełajowe to ich sport narodowy.
Czy sądzisz, że trasa, po której się ścigaliście była trudna?
Nie za bardzo, bo było dość płasko.